to łatwe ...

Podróżuj z nami

Trekking do wiosek górskich plemion

W Chiang Mai jest wiele firm, specjalizujących się w tego rodzaju trekkingu (większość należy do Północno Tajlandzkiego Klubu Podróżniczego).

Tajlandia - kobieta z plemienia Akha
Tailandia - Kobieta z plemienia Akha

Przed skorzystaniem z ich usług należy się upewnić, czy są zarejestrowane w Tajlandzkiej Administracji Turystycznej (TAT) i Policji Turystycznej. Ta ostatnia może także polecić najlepszą firmę trekkingową. Taka firma z wyprzedzeniem poinformuje o długości podróży, miejscach, które będą odwiedzane, zapewnionych posiłkach itp.

Uczestnicy są dzieleni na grupy, liczące przeciętnie od 4 do 10 osób. Dzięki temu koszt podróży (na osobę) obniża się do następującego poziomu: 1600 baht (sprawdź aktualny kurs bahta tajskiego) za 2 dni i 1 noc, 1800 baht za 3 dni i 2 noce oraz 2200 baht za 4 dni i 3 noce. Cena obejmuje posiłki, zakwaterowanie i rozrywki.

Nie poleca się podróżowania bez przewodnika. Bez niego można łatwo się zgubić. Poza tym, wiele górskich plemion prowadzi koczowniczy tryb życia, więc dotarcie do nich samemu może być niemożliwe. Niektóre są także niechętnie nastawione do obcych i nie możemy mieć pewności, że zapewnią nam nocleg.

Turystom zaleca się szacunek dla napotykanych symboli religijnych i rytuałów. Zawsze należy pytać przewodnika o to, co można, a czego nie można w danej wiosce robić (dotyczy to także fotografowania).

Niektóre plemiona (przede wszystkim Karenowie i Hmongowie) to wyznawcy katolicyzmu. W Chiang Mai znajduje się Katolickie Centrum Hmong, które opiekuje się chrześcijanami żyjącymi w wioskach na terenie diecezji Chiang Mai. Katecheci odwiedzają mieszkańców, by opowiadać im o Chrystusie, modlić się, chrzcić i odprawiać Msze święte. Obecnym dyrektorem Centrum jest Polak, ojciec Cyprian Czop OMI, pochodzący z parafii Lubartowo.

Trzy główne trasy trekkingowe:
•    Chiang Mai-Mae Tang – jego największą atrakcją jest spływ po rzece Mae Tang bambusową tratwą.
•    Chiang Mai-Mae Hong Son – trasa ze wspaniałymi widokami.
•    Chiang Mai-Chiang Rai – wyprawa w okolice Złotego Trójkąta – położonego przy granicy z Birmą i Laosem znanego ośrodka uprawy maku lekarskiego, służącego do produkcji opium.

 

 

Losowy tekst

Najlepiej pojechać indywidualnie pociągiem do Moskwy, a następnie Koleją Transsyberyjską do Ułan Bator. Bilet w jedną stronę kupiony w Warszawie kosztuje 120 dolarów, czyli 480 zł.

Na sześć tygodni życia w Mongolii, w warunkach traperskich (własny namiot i śpiwór) wydamy ok. 550 dolarów. Na miejscu za wszystko możemy płacić dolarami. Możemy też bez kłopotu wymienić dolary na miejscową walutę, czyli tugriki. Za jednego dolara dostaniemy ok. 1000 tugrików.

Dane geograficzne

Mongolia jest krajem bardzo dużym. Jest aż pięć razy większa od naszego kraju. Jej powierzchnię w południowej i zachodniej części w dużej mierze pokrywają górskie pasma, które dzielą wielkie kotliny, w tym warta zobaczenie Kotlina Wielkich Jezior. Ale Mongolia to nie tylko góry, to również słynna pustynia Gobi, gdzie odnaleziono pozostałości po szkieletach pradawnych dinozaurów. Pozostałą część tego ciągle dzikiego kraju, zajmują półpustynie i stepy. Bardzo małą część zajmują za to lasy, ponieważ stanowią jedynie niewielką, bo 8% część terenów Mongolii.

Więcej …