sobota, 13 marca 2010
Administrator
W Chiang Mai jest wiele firm, specjalizujących się w tego rodzaju trekkingu (większość należy do Północno Tajlandzkiego Klubu Podróżniczego).
 Tailandia - Kobieta z plemienia Akha
Przed skorzystaniem z ich usług należy się upewnić, czy są zarejestrowane w Tajlandzkiej Administracji Turystycznej (TAT) i Policji Turystycznej. Ta ostatnia może także polecić najlepszą firmę trekkingową. Taka firma z wyprzedzeniem poinformuje o długości podróży, miejscach, które będą odwiedzane, zapewnionych posiłkach itp.
Uczestnicy są dzieleni na grupy, liczące przeciętnie od 4 do 10 osób. Dzięki temu koszt podróży (na osobę) obniża się do następującego poziomu: 1600 baht (sprawdź aktualny kurs bahta tajskiego) za 2 dni i 1 noc, 1800 baht za 3 dni i 2 noce oraz 2200 baht za 4 dni i 3 noce. Cena obejmuje posiłki, zakwaterowanie i rozrywki.
Nie poleca się podróżowania bez przewodnika. Bez niego można łatwo się zgubić. Poza tym, wiele górskich plemion prowadzi koczowniczy tryb życia, więc dotarcie do nich samemu może być niemożliwe. Niektóre są także niechętnie nastawione do obcych i nie możemy mieć pewności, że zapewnią nam nocleg.
Turystom zaleca się szacunek dla napotykanych symboli religijnych i rytuałów. Zawsze należy pytać przewodnika o to, co można, a czego nie można w danej wiosce robić (dotyczy to także fotografowania).
Niektóre plemiona (przede wszystkim Karenowie i Hmongowie) to wyznawcy katolicyzmu. W Chiang Mai znajduje się Katolickie Centrum Hmong, które opiekuje się chrześcijanami żyjącymi w wioskach na terenie diecezji Chiang Mai. Katecheci odwiedzają mieszkańców, by opowiadać im o Chrystusie, modlić się, chrzcić i odprawiać Msze święte. Obecnym dyrektorem Centrum jest Polak, ojciec Cyprian Czop OMI, pochodzący z parafii Lubartowo.
Trzy główne trasy trekkingowe: • Chiang Mai-Mae Tang – jego największą atrakcją jest spływ po rzece Mae Tang bambusową tratwą. • Chiang Mai-Mae Hong Son – trasa ze wspaniałymi widokami. • Chiang Mai-Chiang Rai – wyprawa w okolice Złotego Trójkąta – położonego przy granicy z Birmą i Laosem znanego ośrodka uprawy maku lekarskiego, służącego do produkcji opium.
poniedziałek, 17 sierpnia 2009
Administrator
Od 23 listopada 2007 roku możliwy jest bezpośredni przelot na trasie/trasą Bangkok – Ranong. Przelot ten oferowany jest przez Tajskie Linie Lotnicze (Thai Air Asia).

Loty odbywają się trzy razy w tygodniu. Podróż trwa około godziny, samolot do Ranong startuje we wtorki, piątki i soboty o 15:10, do celu dolatuje około 16:15. Lot w drugą stronę, czyli do Bangkoku, rozpoczyna się o 16:45 i kończy około 17:50, naturalnie w te same dni.
Lot inauguracyjny odbył się 23 listopada 2007 roku. Samolot, na którego pokładzie można pokonać odległość, dzielącą Bangkok i Ranong to Boening 737-300, zabierający jednorazowo 148 pasażerów. Skąd pomysł, by umożliwić podróżnym tak łatwy dostęp do Ranong? Zadecydowało o tym, być może, wyjątkowe piękno tej prowincji, położonej w odległości 568 kilometrów od Bangkoku. Ponad połowę terenu Ranong zajmują góry i lasy; są tu niezwykłe wodospady i gorące źródła, w sam raz, by wykurować różne dolegliwości ciała i przy okazji, podziwiając krajobrazy, uleczyć duszę.
Thai Air Asia to młoda, choć bardzo obiecująca firma – działa od lutego 2007 roku, ale jej działalność bez wahania można określić jako niezwykle użyteczną.
Jak na razie, oferowanych jest 11 lotów do różnych miejsc w Tajlandii oraz 10 poza jej granicami, ale planowane jest rozszerzenie działalności na teren całej południowo-wschodniej Azji. Tajlandzkie Linie Lotnicze posiadają czternaście Boeningów 737-300, ale już wkrótce zostaną one zastąpione przez nowocześniejsze Airbusy A320. Zaletą ThaiAirAsia jest bardzo korzystna polityka cenowa, opłaty za loty są niskie (niższe od opłat sugerowanych przez konkurencyjne firmy o około 20%), a podróż odbywa się w bardzo przyjemnych warunkach. Podczas lotu nie są serwowane żadne posiłki, ale istnieje coś w rodzaju bufetu na pokładzie samolotu – można zaopatrzyć się w smaczne przekąski i coś wypić. Wszystko w myśl zasady „teraz każdy może latać”. I to działa – do daty wprowadzenia nowego lotu, samolotami tych linii lotniczych przeleciało ponad 8 milionów pasażerów. ThaiAirAsia jako jedyna oferuje zarówno loty na terenie kraju, jak i poza nim, a w dodatku tak dostosowane do potrzeb i funduszy przeciętnego turysty.
środa, 02 września 2009
Administrator
Najlepiej pojechać indywidualnie pociągiem do Moskwy, a następnie Koleją Transsyberyjską do Ułan Bator. Bilet w jedną stronę kupiony w Warszawie kosztuje 120 dolarów, czyli 480 zł.

Na sześć tygodni życia w Mongolii, w warunkach traperskich (własny namiot i śpiwór) wydamy ok. 550 dolarów. Na miejscu za wszystko możemy płacić dolarami. Możemy też bez kłopotu wymienić dolary na miejscową walutę, czyli tugriki. Za jednego dolara dostaniemy ok. 1000 tugrików.
Dane geograficzne
Mongolia jest krajem bardzo dużym. Jest aż pięć razy większa od naszego kraju. Jej powierzchnię w południowej i zachodniej części w dużej mierze pokrywają górskie pasma, które dzielą wielkie kotliny, w tym warta zobaczenie Kotlina Wielkich Jezior. Ale Mongolia to nie tylko góry, to również słynna pustynia Gobi, gdzie odnaleziono pozostałości po szkieletach pradawnych dinozaurów. Pozostałą część tego ciągle dzikiego kraju, zajmują półpustynie i stepy. Bardzo małą część zajmują za to lasy, ponieważ stanowią jedynie niewielką, bo 8% część terenów Mongolii.
Pogoda w Mongolii
Pogoda w Mongolii jest sprzyjająca, ale surowa. Klimat tu panujący jest zaliczany jest do umiarkowanego kontynentalnego. Południe kraju to tereny klimatu bardzo suchego, zachód zaś charakteryzuje się chłodem. Temperatura jest tu bardzo zróżnicowana, gdyż waha się zimą na zachodzie od -35 st. C. do – 10 st. C w części wschodniej. Lato jest z kolei bardzo gorące, choć temperatury są też mocno zróżnicowane od +15 st. C. do +30 st.C w różnych częściach kraju.
Demografia Mongolii
Mongolia zamieszkiwana jest przez Mongołów (95%) i Kazachów (5%). Ludność zamieszkująca tereny tego kraju to przede wszystkim jeden z ludów mongolskich, Chałchasi, plemiona myśliwskie i pasterskie, które w dużej mierze do dziś są koczownikami pochodzą ze wschodnich terenów kraju, leżących na granicy Mandżurii i Syberii.
Ważne wydarzenia narodowe
Jednym z ważniejszych wydarzeń i świąt narodowych w Mongolii jest nadom (Naadam), który przypada na 11 lipca. Nadom to igrzyska sportowe, których podstawą są wyścigi konne, zawody łucznicze oraz zapasy. Ważnym świętem jest też przypadające na 9 września Tsam, które mieszkańcy świętują tańcząc i śpiewając pieśni. Odwiedź nasz katalog stron
Kumys
Ważnym, tradycyjnym napojem w Mongolii jest Kumys, musujący, mleczny, alkoholowy napój. Popularna w Mongolii jest kumysoterapia, która stosowana jest w celu oczyszczania organizmu. Z tego sposobu terapii słynie kurort Siwert, leżący w Cecertleg. Jeśli będziemy chcieli się tam wybrać, z Ułan Bator bez problemu dotrzemy tam pociągiem. Miejscowość ta słynie jednak nie tylko z kumysu. Odnaleźć tu możemy również źródła mineralne. Dla lubiących zwiedzanie ciekawym pomysłem będzie możliwość zwiedzenia ruin twierdzy pochodzącej z XVII wieku. Turystów zachwyci także piękna i bujna roślinność otaczająca miasto.
Jeziora Mongolii
Jednymi z atrakcji wśród stepowego krajobrazu Mongolii są jeziora. Będą w Ułan – Bator możemy się wybrać nad jezior Chubsuguł, które otoczone jest biało – zielonym skałami i zalesionymi terenami. W Mongolii mówi się, że jezioro to jest tak głębokie, że żaden nurek nie dotknął jeszcze jego dna. Kierując się dalej , na zachód znajduje się jezioro Cagan – nur, również położone w górach, z odpływem rzeki Szyszchid – gol. Rzeka ta słynie z najlepszego miejsca do połowy czerwonego szczupaka , nazywanego też syberyjska głowacicą, a której poprawnie nazywają się tajmieniami. Warto wybrać się tam na połów, ponieważ po trudach związanych z dotarciem cieszyć się będziemy mogli ogromnymi, nawet 20 kilogramowymi rybami, złowionymi własnoręcznie. Jeśli będziemy tu nocować, możemy rozbić nasz biwak w pobliżu ruin warowni Czyngis – chana. Przewodnicy opowiadają legendy, że w okolicach ruin zakopane zostały skarby zostawione przez wielkiego wodza.
środa, 02 września 2009
Administrator
Kiedy postanowimy wybrać się do Nepalu, musimy wziąć pod uwagę, że podróż nie będzie krótka, ale za to pełna przygód. Naszą wycieczkę, wyjeżdżając z Polski, zaczynamy na lotnisku w Warszawie i lecimy do Katmandu.

Do wyboru będziemy mieli trasę przez Amsterdam, Londyn lub Frankfurt. Koszt tej podróży to około 1150 – 1300 USD. Jeśli zależy nam na zmniejszeniu kosztów i pozwolić sobie możemy na dłuższą podróż, wówczas wybrać możemy tanią linię lotniczą ( takie loty oferują między innymi linie rumuńskie) z docelowym miejscem przylotu w Delhi i dalej podróżować już autokarem. Koszt tego rozwiązania jest mniejszy i wyniesie nas około 800 USD.
Najlepszym terminem na wyjazd do Nepalu jest wiosna lub jesień, ponieważ powinniśmy wybrać się w porze suchej, aby nie zostać zaskoczonym przez monsuny.
Szukając miejsca do noclegu do wyboru będziemy mieli różne warianty od luksusowych hoteli serwujących zarówno azjatyckie jak i europejskie dania w wygórowanych cenach po małe, zaledwie kilkupokojowe hotele i pensjonaty przeznaczone dla turystów, którym zależy na zmniejszeniu kosztów wyjazdu.
W takich małych hotelach warunki bywają różne i tego musimy być świadomi. Kilkuosobowe pokoje, często ze wspólną łazienką to standard, ale za to nie drogi, bo za pokój dla dwóch osób możemy zapłacić około 2,5 USD. Jeśli chodzi o wyżywienie, to również nie poniesiemy dużych kosztów. Możemy korzystać z lokalnych bazarów, co będzie najtańszym sposobem przygotowywania posiłków lub też korzystać z przeznaczonych dla turystów miejsc gdzie za posiłek zapłacimy około 2 – 3 USD.
Aby spędzić przyjemnie czas w Nepalu powinniśmy pamiętać, że: • Czas w Nepalu wyznaczają pory dnia – możemy więc zegarki zostawić w domu • Powinniśmy wstawać skoro świt, żeby przede wszystkim w górach pooddychać świeżym porannym powietrzem i pamiętać, że po zmierzchu Nepal zasypia • Powinniśmy traktować tubylców jak partnerów, rozmawiać z nimi, spacerować, jeść wspólne posiłki, a nie zachowywać się jak kupujący czy ofiarujący turysta • Pamiętać, że Nepal jest jednak krajem egzotycznym i przede wszystkim powinniśmy uważać na to co jemy i pijemy. Woda zawsze powinna być z pewnego źródła, najlepiej szczelnie zamknięta i mimo zachęcającej kuchni, powinniśmy pamiętać żeby jeść tylko to co jest zapakowane fabrycznie lub to co nadaje się do gotowania. • Powinniśmy, a wręcz musimy się targować jeśli coś kupujemy. Jest to tradycja w tym kraju, a i ceny możemy utargować nawet o 30% niższe.
|